Tysiące Polaków przez lata otrzymywało zaniżone emerytury. Trybunał Konstytucyjny uznał, że sposób, w jaki ZUS obliczał świadczenia osobom z wcześniejszymi emeryturami, był niezgodny z Konstytucją. To przełom, który otworzył drogę do odzyskania pieniędzy — czasem nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Emerytury do przeliczenia, historie do odzyskania
Za każdym takim wyrokiem kryją się ludzkie historie. Pan Tadeusz po latach otrzymał 1164 zł miesięcznie więcej i 42 tysiące złotych wyrównania. Pani Anna dostała 26 tys., a Pan Marian 32 tys. zł. W wielu przypadkach seniorzy słyszeli w ZUS, że „nie ma podstaw do przeliczenia”. Dopiero sądy, powołując się na wyrok Trybunału z 4 czerwca 2024 roku, przyznawały im rację. Według danych sejmowych, różnice mogą sięgać nawet 1200 zł miesięcznie i 64 tys. zł wstecznego wyrównania – to pieniądze, które mogą diametralnie zmienić sytuację wielu rodzin.
ZUS przegrywa w sądach, seniorzy wygrywają
Coraz więcej wyroków potwierdza, że warto walczyć. ZUS przegrał już ponad 40 spraw prawomocnie, a sądy wydają kolejne korzystne orzeczenia. Przykładem jest emerytka, której świadczenie wzrosło o 700–770 zł miesięcznie, z wyrównaniem blisko 30 tys. zł. Procedura jest jednak wymagająca — po decyzji ZUS trzeba wnieść odwołanie do sądu w ciągu miesiąca. Eksperci podkreślają, że pomoc prawna znacząco zwiększa szanse na powodzenie.
Liczy się czas – po czerwcu 2026 roku szansa przepadnie
Możliwość odzyskania pieniędzy nie będzie trwała wiecznie. Po czerwcu 2026 roku nie będzie już można dochodzić wyrównań za wcześniejsze lata. ZUS przeliczy wtedy świadczenie tylko „na przyszłość”, bez wypłaty należnych zaległości. Dla wielu emerytów to może oznaczać stratę kilkudziesięciu tysięcy złotych. To ostatni moment, by sprawdzić swoje uprawnienia i odzyskać to, co im się po prostu należy.