Budowa polskiej elektrowni jądrowej coraz wyraźniej wkracza w etap finansowych decyzji. Rząd pracuje nad uchwałą, która ma ułatwić dostęp do zrównoważonego finansowania dla inwestycji w energetykę jądrową – zarówno wielkoskalową, jak i w małe reaktory modułowe (SMR). Dokument ma potwierdzić, że projekty atomowe w Polsce będą spełniać unijne kryteria środowiskowe określone w tzw. taksonomii.
Atom w zgodzie z zielonymi zasadami
Resort energii zapowiada, że uchwała Rady Ministrów przesądzi o uznaniu budowy i eksploatacji elektrowni jądrowych za działalność zrównoważoną środowiskowo. Taki status jest kluczowy, bo otwiera drogę do korzystniejszych warunków finansowania ze strony banków i instytucji inwestycyjnych. Aby uzyskać tę kwalifikację, Polska musi jednak spełnić szereg technicznych wymagań – w tym przedstawić szczegółowy plan uruchomienia składowiska głębokiego odpadów promieniotwórczych do 2050 roku.
Unijna taksonomia i zielone finanse
W praktyce chodzi o dostosowanie polskiego programu jądrowego do zasad określonych w unijnym rozporządzeniu z 2020 roku, które definiuje, co można uznać za inwestycję „zieloną”. Banki są zobowiązane do ujawniania udziału takich aktywów w swoich portfelach, co wpływa na sposób finansowania projektów. Spełnienie kryteriów taksonomicznych stanie się więc punktem wyjścia do pozyskiwania kapitału na rozwój atomu w Polsce.
Energia z przyszłości – już zaplanowana
Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstanie w Lubiatowie-Kopalnie na Pomorzu i będzie wyposażona w trzy bloki technologii AP1000 od Westinghouse. Wykonawcą jest konsorcjum Westinghouse-Bechtel, a uruchomienie pierwszego bloku planowane jest na 2036 rok. Zgodnie z planem rząd ma przyjąć uchwałę w IV kwartale 2025 roku – a wraz z nią, być może, wreszcie rozpocznie się nowy rozdział w finansowaniu polskiej transformacji energetycznej.