Zakupy online bywają wygodne, ale nie zawsze bezpieczne. Przekonał się o tym 55-letni mieszkaniec gminy Lidzbark, który padł ofiarą internetowego oszustwa. Zamiast sprzętu – cisza, brak kontaktu i strata pieniędzy.
Przelał pieniądze, przesyłka nigdy nie dotarła
Do zdarzenia doszło 19 stycznia 2026 roku. Mężczyzna zamówił szlifierkę przez jeden z portali ogłoszeniowych i zgodnie z ustaleniami wpłacił sprzedającemu blisko 370 złotych. Oferta nie budziła podejrzeń – była szczegółowa, z rozsądną ceną i szybką wysyłką. Problem pojawił się, gdy przesyłka nie dotarła, a kontakt ze sprzedającym całkowicie się urwał. Żadnych wyjaśnień, żadnego zwrotu pieniędzy, tylko rosnące poczucie, że padło się ofiarą oszustwa.
Sprawą zajmuje się policja w Działdowie
Zgłoszenie trafiło do Komendy Powiatowej Policji w Działdowie. Funkcjonariusze prowadzą czynności w kierunku oszustwa, starając się ustalić tożsamość osoby odpowiedzialnej za wystawienie fałszywego ogłoszenia. To kolejny przypadek, który pokazuje, jak łatwo w sieci stracić pieniądze, nie zyskując w zamian nic – nawet gwarancji kontaktu z drugą stroną. Zakupy internetowe nie zawsze kończą się sukcesem, szczególnie gdy ufamy bez weryfikacji. A czasem wystarczy jeden przelew, by przekonać się, że pozorna okazja była tylko przynętą.