Allegro zdecydowało się zakończyć działalność w Słowenii i Chorwacji, podpisując umowę sprzedaży z inwestorem Mutares. Transakcja obejmuje także zespoły technologiczne z Czech, a jej szacowany koszt dla spółki to około 235 mln zł. Choć wpływ na wynik netto będzie bolesny, zarząd patrzy na ruch jako szansę na poprawę kondycji operacyjnej całej grupy.
Sprzedaż Mall South – mniej strat, więcej efektywności
Podpisana umowa dotyczy spółek zależnych działających w regionie tzw. Mall South. Allegro zrezygnowało z prób rozwijania biznesu na Bałkanach, skupiając się na eliminacji nierentownych aktywów. W pakiecie znalazły się również zespoły operujące z Czech, które obsługiwały działalność w tych krajach. Transakcja ma zostać sfinalizowana w pierwszej połowie 2026 roku, po uzyskaniu niezbędnych zgód antymonopolowych.
Zgodnie z informacjami spółki, 105 mln zł z przewidywanych strat to już ujęty wcześniej odpis z czwartego kwartału 2025. Reszta obciąży bilans w momencie domknięcia umowy. Pomimo tych kosztów, Allegro spodziewa się poprawy skorygowanej EBITDA dzięki wyeliminowaniu trwale nierentownych segmentów.
Allegro wraca do korzeni – mocne centrum, mniej peryferii
Allegro przypomina, że pozostaje liderem rynku e-commerce w Polsce, działając w modelu marketplace. Decyzja o sprzedaży aktywów zagranicznych to wyraźny sygnał powrotu do koncentracji na rynku macierzystym – tam, gdzie spółka jest rentowna, rozpoznawalna i technologicznie dojrzała. Od czasu debiutu na GPW w 2020 roku, firma funkcjonuje jako spółka publiczna, wchodząc w skład indeksu WIG20. Za jej sterami stoją fundusze Cinven, Permira i Mid Europa – co może tłumaczyć chłodną kalkulację i gotowość do cięcia strat, nawet kosztem wyniku netto.