Dodatkowe 273 zł do emerytury. Ten dodatek przysługuje tylko wybranym

Nie wszyscy emeryci wiedzą, że mogą otrzymywać stałe świadczenie ratownicze – niezależne od wysokości emerytury z ZUS. Miesięczna kwota 273 zł, wypłacana do 15. dnia każdego miesiąca, może znacząco odciążyć domowy budżet. Ale trzeba spełnić określone warunki i wiedzieć, gdzie złożyć wniosek.

Kto może otrzymać świadczenie ratownicze?

Dodatek przysługuje wyłącznie emerytowanym ratownikom górskim i strażakom ochotnikom, którzy mogą wykazać odpowiedni staż i udział w działaniach ratowniczych. Mężczyźni muszą udokumentować co najmniej 25 lat czynnej służby, kobiety – 20 lat. Kluczowy jest warunek czasowy – aktywność ratownicza musi przypadać przed 31 grudnia 2011 r.

Udział w akcjach należy potwierdzić pisemnie – wymagane jest oświadczenie podpisane przez minimum trzy osoby. Co najmniej jedna z nich musi mieć doświadczenie w administracji samorządowej lub pełnić funkcję publiczną w czasie, gdy kandydat działał jako ratownik.

Wniosek, wypłata, waloryzacja

Świadczenie wypłaca Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA, niezależnie od innych świadczeń emerytalnych. Obecna kwota 273 zł obowiązuje do końca lutego 2026 r., a potem – jak zapowiedziano – zostanie objęta waloryzacją. Co ważne, świadczenie przysługuje dożywotnio i nie podlega kryterium dochodowemu. Wniosek należy złożyć u komendanta powiatowego lub miejskiego Państwowej Straży Pożarnej właściwego dla miejsca zamieszkania wnioskodawcy.

Pieniądze dla tych, którzy byli tam, gdzie inni się cofają

To nie jest powszechna forma pomocy – to forma uznania dla ludzi, którzy przez dekady ruszali do pożarów, wypadków i akcji ratowniczych w górach. Często po godzinach, bez wynagrodzenia, bez gwarancji powrotu. Dziś mogą liczyć na symboliczne, ale stałe wsparcie. Może niezbyt wysokie, ale oparte na czymś, czego nie da się wycenić – na pamięci i wdzięczności.