Podatek liniowy w działalności gospodarczej – czy warto się na niego zdecydować?

Przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą mają do wyboru kilka form opodatkowania dochodów. Jedną z nich jest podatek liniowy, który od lat cieszy się dużym zainteresowaniem – zwłaszcza wśród osób osiągających wysokie przychody. Jego największą zaletą jest stała stawka podatkowa – 19% niezależnie od poziomu dochodów. Ale za tą prostotą kryją się także pewne ograniczenia. Sprawdź, kiedy podatek liniowy może się opłacać i z jakimi konsekwencjami się wiąże.

Na czym polega podatek liniowy?

Podatek liniowy to jedna z form opodatkowania dochodów osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. W odróżnieniu od skali podatkowej, która ma dwa progi (12% i 32%), stawka liniowa wynosi zawsze 19%, bez względu na to, jak wysoki jest osiągany dochód.

Z tej formy opodatkowania mogą skorzystać zarówno osoby prowadzące jednoosobową działalność, jak i wspólnicy spółek osobowych. Warunkiem jest złożenie odpowiedniego oświadczenia przy zakładaniu firmy lub do 20. dnia miesiąca po uzyskaniu pierwszego przychodu w nowym roku podatkowym.

Zalety podatku liniowego

Największym atutem podatku liniowego jest jego przewidywalność. Stała stawka 19% pozwala lepiej planować finanse, zwłaszcza przy wysokich dochodach, które w przypadku opodatkowania według skali podlegałyby już stawce 32%.

Wśród innych zalet warto wymienić:

  • brak progów podatkowych – nie trzeba obawiać się „wpadnięcia” w wyższy podatek po przekroczeniu określonego limitu,
  • prostsze planowanie podatkowe – przy stałej stawce łatwiej analizować opłacalność inwestycji i strategii finansowych,
  • możliwość odliczania kosztów uzyskania przychodu – podobnie jak w przypadku skali podatkowej, podatnik może pomniejszyć dochód o poniesione koszty.

Dla wielu przedsiębiorców podatek liniowy oznacza po prostu większe pieniądze w kieszeni – szczególnie wtedy, gdy roczny dochód przekracza około 120 000 zł.

Wady i ograniczenia podatku liniowego

Mimo oczywistych korzyści, podatek liniowy nie jest rozwiązaniem dla każdego. Największym jego minusem jest brak możliwości skorzystania z wielu ulg podatkowych i wspólnego rozliczenia z małżonkiem.

Przy podatku liniowym nie można:

  • rozliczyć się wspólnie z małżonkiem lub jako osoba samotnie wychowująca dziecko,
  • korzystać z kwoty wolnej od podatku,
  • odliczać ulgi na dzieci ani innych popularnych preferencji podatkowych.

Co więcej, osoby wybierające podatek liniowy muszą prowadzić pełną ewidencję przychodów i kosztów oraz składać deklarację PIT-36L. Dla niektórych będzie to bardziej czasochłonne niż rozliczanie się na zasadach ogólnych.

Kto nie może skorzystać z podatku liniowego?

Z podatku liniowego nie skorzystają osoby, które w ramach działalności gospodarczej świadczą usługi na rzecz byłego lub obecnego pracodawcy, jeżeli są to te same obowiązki, które wcześniej wykonywały na etacie. Dotyczy to całego roku podatkowego – nawet jeśli umowa o pracę została zakończona wcześniej.

To ograniczenie ma na celu zapobieganie nadużyciom polegającym na „przekształcaniu” etatów w działalność gospodarczą tylko po to, by zapłacić niższy podatek.

Kiedy opłaca się wybrać podatek liniowy?

Podatek liniowy najczęściej wybierają osoby, które:

  • osiągają roczne dochody wyższe niż 120 000 zł,
  • nie korzystają z ulg podatkowych,
  • nie planują wspólnego rozliczenia z małżonkiem,
  • prowadzą działalność, w której łatwo wykazać koszty i realnie je odliczać.

To dobre rozwiązanie dla freelancerów, specjalistów IT, lekarzy, doradców, a także przedsiębiorców prowadzących usługi na większą skalę. W takich przypadkach liniowa stawka 19% może być znacznie korzystniejsza niż opodatkowanie według skali.

Podsumowanie

Podatek liniowy to atrakcyjna opcja dla przedsiębiorców z wyższymi dochodami, którym nie zależy na ulgach ani wspólnym rozliczeniu. Prosta stawka 19% daje przewidywalność i może przynieść wymierne korzyści finansowe. Jednak przed wyborem tej formy opodatkowania warto przeanalizować swoją sytuację – także pod kątem ewentualnych strat wynikających z utraty ulg. Jak zawsze – to, co dobre dla jednego przedsiębiorcy, nie musi być korzystne dla innego.